Wizyta w szkole

14 stycznia Szkołę w Zielonce Pasłęckiej odwiedzili niecodzienni goście – Luna i Doda. I nie chodzi bynajmniej o bardziej lub mniej znane gwiazdy, ale o… zwierzęta.

Luna to 10 – miesięczna suczka rasy gończy polski. Jej opiekunem jest pan Bartłomiej Stańczyk, myśliwy z Koła Łowieckiego „Bóbr”, prowadzący z nami zajęcia w projekcie Rok bażanta. Pan Bartek opowiedział nam, jaką rolę pełnią psy myśliwskie i jak zachowują się w lesie podczas polowania. Dowiedzieliśmy się również, jak postępować w przypadku, gdy widzimy psa po raz pierwszy i jak do niego podchodzić. Następnie zademonstrował, jakie komendy wydawane głosem i gestem opanowała Luna: siad, waruj, daj głos, kryj się, noga. Za każdą wykonaną sztuczkę Luna była oczywiście nagradzana przez właściciela psim smakołykiem.

Następnie poznaliśmy Dodę – jastrzębia Harrisa, którą przywiózł do nas pan Michał Siemianowski, także myśliwy z Koła Łowieckiego „Bóbr” i jednocześnie sokolnik z elbląskiego lotniska. Dowiedzieliśmy się, że Doda odstrasza tam inne ptaki z pasa startowego, aby samoloty mogły bezpiecznie startować i lądować. Została przywieziona z Belgii, gdy miała 6 dni. Jej rodzice pochodzą z Teksasu. Teraz waży ok. 1100 g, a największa prędkość, jaką osiąga podczas treningów to 60 km/godz. Chociaż jest jastrzębiem, ma sokoli wzrok – widzi na odległość 1200 m. Codziennie poświęca 2 – 3 godziny na czyszczenie i ugładzanie piór. My mogliśmy te pióra obejrzeć z bliska, a nawet pogłaskać po nich naszego skrzydlatego gościa. Największą jednak atrakcją była możliwość założenia grubej skórzanej rękawicy z siedzącą na niej Dodą, każdy mógł przez chwilę poczuć się jak prawdziwy sokolnik. Po prelekcji panowie zorganizowali konkurs na najuważniejszego słuchacza. Jak się okazało dzieci super zapamiętały zagadnienia poruszane na spotkaniu a najszybsi mogli wygrać słodką niespodziankę. Na koniec wszyscy ustawiliśmy się do pamiątkowego zdjęcia. To było naprawdę ciekawe spotkanie.

Marcelina Kokot, Dominika Pych, Marek Janiszewski red. A. Cieklińska